Najważniejsze informacje (kliknij, aby przejść)
Symboliczne pożegnanie urodzonego we Wrocławiu tygrysa sumatrzańskiego o imieniu Musi odbędzie się w piątek (15 maja) w godz. 10:00 - 13:00 na skwerze imienia Czterech Tygrysów we wrocławskim zoo.
Zobaczcie film, jaki o Musim przygotowali pracownicy wrocławskiego zoo:
Cała czwórka jeszcze w komplecie
O godz. 10:00 bohater dnia wraz z resztą rodzeństwa zostanie wypuszczony na wybieg. Będzie można zobaczyć, jak czworaczki się bawią i jak reagują na tzw. enrichment, czyli elementy, które urozmaicają ich życie i otoczenie.
Sesja pytań i odpowiedzi
Na godz. 10:10 zaplanowano sesję pytań i odpowiedzi. Będzie można zapytać ekspertów o wszystko, co się wiąże z wyjazdem Musiego do Lizbony, o tygrysy, które zostaną we Wrocławiu i o ochronę zwierząt tego gatunku w naturze.
Od godz. 10:00 do 13:00 na stoisku przy wybiegu tygrysów dzieci będą mogły zostawiać laurki dla Musiego, a wszyscy chętni wrzucić pieniądze do puszki Fundacji ZOO Wrocław – DODO, które zostaną przeznaczone na wsparcie projektów ochrony tygrysów sumatrzańskich w naturze.
To była sensacja na skalę światową
Narodziny naszych słynnych czworaczków– tygrysów sumatrzańskich o imionach Musi, Hari, Kampar i Indera – były sensacją na skalę światową, bo tak liczny miot krytycznie zagrożonego gatunku to wielka rzadkość. Informowały o tym media na wszystkich kontynentach.
Potem hucznie obchodziliśmy ich pierwsze urodziny.
Galeria zdjęć
Więcej zdjęć czworaczków i ich rodziców znajdziecie w naszej galerii:
Misja: ratowanie gatunku
Nasze pasiaste dzikie koty już dorosły i teraz wyruszą w świat z ważnym zadaniem: będą ratować populację, łącząc się w pary z mieszkającymi w innych ogrodach przedstawicielami gatunku. W naturze zostało już zaledwie 400 takich zwierząt, a to tyle co nic. Bez hodowli zachowawczych w zoo gatunek zniknąłby z powierzchni Ziemi.
W pary dobiera je koordynator gatunku
O tym, że pierwszy z czworaczków, Musi, zamieszka w Lizbonie zdecydował koordynator gatunku, który dobiera tygrysy w pary w taki sposób, by ich potencjalne potomstwo było ze sobą jak najmniej spokrewnione, a co za tym idzie – jak najzdrowsze. Podobnie będzie w przypadku pozostałych tygrysów.
Jako następny wyjedzie Hari, ale data nie jest jeszcze znana. A jakie będą losy Kampara i Indery? Koordynator gatunku zadecydował, że jedno z tej dwójki wyruszy w świat, a drugie pozostanie we Wrocławiu i w przyszłości dojedzie do niej lub do niego partner.